Page 2 of 2

Re: Pan Marek w Olsztynie

Posted: 7 May 2012, o 22:40
by olaf
:)
chyba wezme z jedna plytke na autograf, wlasnie dostalem komplet w jednej paczce. oczywiscie tylko markowe :)

Re: Pan Marek w Olsztynie

Posted: 9 May 2012, o 20:30
by olaf
Jeszcze trwa choc dwuosobowo, zbyszu i ja :)
Jak zawsze warto bylo, choc MN jak zawsze reka zdretwiala od autografow :)

Re: Pan Marek w Olsztynie

Posted: 9 May 2012, o 20:53
by PeterCub
A ja już po koncerciku na zamku. Żałuję, że nie mogłem być w Planecie 11. Zawsze to inaczej zaraz po smacznym barramandi i kawiorze z tejże ryby z zielonymi wodorostami. a tu dowód: Barramundi w panierce z kaszy gryczanej

Re: Pan Marek w Olsztynie

Posted: 10 May 2012, o 00:17
by zbyszu
Dojechałem do domu. Szczęsliwy :-D Olaf jak zawsze - szalony i ze swoją Strzałą. Więcej wrażeń jutro, teraz pora plasnąć plackiem...Uff - dużo wrażeń

Re: Pan Marek w Olsztynie

Posted: 10 May 2012, o 01:59
by olaf
jak to plackiem? ja sie dopiero rozkrecam :D
przyznam ze choc wiekszosc MN opowiesci MY STALI BYWALCY zlotow znamy to z duza przyjemnoscia znowu posluchalem, planeta byla dosc zageszczona, a z checi zdjec stojacy z brzegow przesuwali sie do srodka zaslaniajac siedzacym widok, ale mnie to absolutnie to nie przeszkadzalo, wystarczyl mi w zupelnosci glos...iska pewnie to rozumie ;)
oczywiscie po - tlum gesty sie rzucil po autografy i foty z MN, ja ich rozumiem, ale wspolczuje MN, reke bedzie czul do pozna w nocy, tylu chetnych go opadlo, wlasciwie chyba nieliczni wyszli od razu :lol:
zreszta co tu kryc , ja tez wzialem autograf na plycie, ktora bedzie prezentem dla siostry ;)
zbyszu to juz chyba jest etatowym kapelanem, w trakcie bylo standartowe, ze jest z nami ksiadz :mrgreen: i pare innych aluzji do naszej ekipy, z czego sie kawal czasu chichralismy :lol:
no a potem juz skrecilismy ze zbyszem na stare miasto i przy kawce i lodach jakos zlecialo...chyba lekko ponad 2 godziny, oczywiscie nadluzej stalismy na parkingu juz, bo najlepiej sie gada przy drzwiach do domu, albo chwile przed pozegnaniem :lol:

Re: Pan Marek w Olsztynie

Posted: 10 May 2012, o 10:00
by iśka
Cieszę się, że tak fajnie Wam było :D zazdraszczam :mrgreen:

Re: Pan Marek w Olsztynie

Posted: 10 May 2012, o 10:20
by PeterCub
W sumie wróciłem do domu po 19tej, więc spokojnie mogłem dotrzeć do Planety. Ale byłem tak wykończony dniem, że biorąc wieczorny tusz zakrwawiłem całą twarz z cieknącego nosa.

Re: Pan Marek w Olsztynie

Posted: 10 May 2012, o 11:56
by olaf
ty sie kuruj, bo mlody jestes...
iska, to jak zdunska, tylko wiecej ludzi ;) ale glos ten sam :D

Re: Pan Marek w Olsztynie

Posted: 10 May 2012, o 13:18
by PeterCub
Tak, zacznę stosować kuracje błotne. Będę się do ziemi przyzwyczajać.

Re: Pan Marek w Olsztynie

Posted: 10 May 2012, o 15:29
by zbyszu
1) Pogoda boska.
2) Korki jak nie za miastem (remonty dróg) to w mieście (lud pracujący w samochodach).
3) Barramundi w kaszy (kasze?) gryczanej pyszna. A wczesniej tatar z ryby i z glonami - przełknałem <<Zapraszamy do reklamy - Restauracja Przystań Olsztyn - Zapraszamy do reklamy >>
4) PanMarku jak zwykle strzelał...zdjecia
5) Informacja z pierwszej ręki: "W zestawie do głosowania nie bedzie "Koko Koko..." :-D
6) W piątek przylatują płyty - niespodzianki zza oceanu. Czy uda się zagrać w Markomanii?
5) Pani Ewa jak zawsze uśmiechnieta i...dobrze zorientowana w olsztyńskich uliczkach
6) Biblioteka "Planeta 11" z ludziem przy ludziu. Ciasno.
7) PanMakru jak zwykle zagaił, że na sali jest ksiadz (hehe, ludziki mieli zagwozdke "który to") :-D
8) Uwaga, uwaga - ludzie pytali sie o Helen i Alinę (wrazie co bombardowac e-mailami aby wróciła na Listę - •alina@alinadragan.pl )
9) Na Mini Zlocie byli obecni: bg10; PeterCub, olaf; grzes (gośc z forum lp3) i zbyszu
10) olaf - napisz książę o swoich nexia-owych przygodach. Kupuje pierwszy egzemplarz

Ot, taka luźna przygarść wspomnien z dnia wczorajszego. Miodzio.

Re: Pan Marek w Olsztynie

Posted: 10 May 2012, o 15:49
by Anek
zbyszu wrote: 8) Uwaga, uwaga - ludzie pytali sie o Helen i Alinę (wrazie co bombardowac e-mailami aby wróciła na Listę - •alina@alinadragan.pl )


Ot, taka luźna przygarść wspomnien z dnia wczorajszego. Miodzio.
czy to znaczy, że Pani Alina nie chce wrócić na Listę? Nie chce i ma możliwość ?! [napiszę emalię!napiszę!]

Re: Pan Marek w Olsztynie

Posted: 10 May 2012, o 15:57
by olaf
nie chce po kolejnej zmianie trojka-zlote-trojka
swego czasu po powrocie do 3 pisalem o tym do niej, stwierdzila ze nie wraca, bylo i przeszlo, ale never say never :D

Re: Pan Marek w Olsztynie

Posted: 10 May 2012, o 16:08
by zbyszu
Nie chce, bo chyba czuje sie winna, że namawiała Dzwiedzia do Złotych. Ale piszmy, piszmy. Potrzebna jest taka dawka optymizmu. Choc co 2 tygodnie...

Re: Pan Marek w Olsztynie

Posted: 10 May 2012, o 16:09
by krupolek
zbyszu wrote:Nie chce, bo chyba czuje sie winna, że namawiała Dzwiedzia do Złotych. Ale piszmy, piszmy. Potrzebna jest taka dawka optymizmu. Choc co 2 tygodnie...
ale gdyby nie Złote i pewnie i nas by tu nie było ? Nie ma tego złego ...

Re: Pan Marek w Olsztynie

Posted: 10 May 2012, o 16:15
by zbyszu
...ale można mieć i Forum i (M)alinę...

Re: Pan Marek w Olsztynie

Posted: 10 May 2012, o 16:17
by Anek
może napiszmy oficjalny list od lpmn? Może to bardziej "tknie" Panią Alinę ;)

Re: Pan Marek w Olsztynie

Posted: 10 May 2012, o 16:20
by zbyszu
Co ciekawe o Aline dopytywał się tzw. "Zwykły Słuchacz" (nie zaangazowany w Fora, strony itp), a to jest najcenniejsze...

Re: Pan Marek w Olsztynie

Posted: 10 May 2012, o 22:11
by PeterCub
PanMarku bloguje o "przylaszczkach" :D

Re: Pan Marek w Olsztynie

Posted: 11 May 2012, o 01:31
by olaf
i to w post scriptum do zbysza :mrgreen:

Re: Pan Marek w Olsztynie

Posted: 11 May 2012, o 11:11
by krupolek
miło że godnie reprezentowaliście nasz forum w Olsztynie, PanMarku ładnie pisze :-)

Re: Pan Marek w Olsztynie

Posted: 11 May 2012, o 13:33
by bg10
To była REWELACYJNA środa ...szkoda że nie wszyscy mogliście być i biesiadować od początku przy stole PanMarek i PaniEwa Grześ, Zbyszu, PeterCup, i Olaf :D Dziękuje
Spotkanie w bibliotece również bardzo bardzo udane
Po woli się tak robi że:
Olsztyn - Przystań
Warszawa - Chińczyk
Wrocław - podobno Masala
do następnego ;)

do oglądania:
http://www.tvp.pl/olsztyn/informacja/in ... 30/7326116 od frg.15,20
http://www.telewizjaolsztyn.pl/0,458-wy ... tynie.html
do czytania:
http://www.olsztyn24.com/news/16992-mar ... diowe.html
http://orientacja.pl/103956,Marek-Niedz ... sztyn.html
http://www.tvp.pl/olsztyn/aktualnosci/l ... ie/7324722

Re: Pan Marek w Olsztynie

Posted: 11 May 2012, o 19:47
by zbyszu
No...zawstydziłem sie po lekturze bloga... :-D Też dzięki!

Re: Pan Marek w Olsztynie

Posted: 11 May 2012, o 19:56
by bg10
cóż....przylaszczka zawojowała ;)

Re: Pan Marek w Olsztynie

Posted: 11 May 2012, o 20:34
by mojaem
PeterCub wrote:A ja już po koncerciku na zamku. Żałuję, że nie mogłem być w Planecie 11. Zawsze to inaczej zaraz po smacznym barramandi i kawiorze z tejże ryby z zielonymi wodorostami. a tu dowód: Barramundi w panierce z kaszy gryczanej
jak przeczytałam opis potrawy to brzmiało okropnie...
zobaczyłam zdjęcie...SZOK....
nieźle to wygląda....
a jak smakowało?

Re: Pan Marek w Olsztynie

Posted: 11 May 2012, o 21:24
by zbyszu
mojaem wrote:jak przeczytałam opis potrawy to brzmiało okropnie...
zobaczyłam zdjęcie...SZOK....
nieźle to wygląda....a jak smakowało?
Ja żyję do dziś ;-) ale podejrzanie wszyscy zalecali mi owego tatara z wodorostami... :)