Notowanie 101 29.01.2010 juz jako LPRZP

Bez Listy Przebojów trudno żyć... zwłaszcza bez markowej — kiedyś na innej fali, teraz w RZP Lista Marka Niedźwiedzkiego. Komentarze, opinie, „bęcki” w bieżącym notowaniu.

Moderator: djk

User avatar
Hodor
Posts: 3410
Joined: 7 Jan 2010, o 12:21
Location: na krześle

Re: Notowanie 101 29.01.2010 juz jako LPRZP

Post by Hodor » 29 Jan 2010, o 22:48

krzysiek78 wrote:
Robinson wrote:
krupolek wrote:Nie miałem łyżew od 10 lat na nogach
Jak dla mnie to utrzymanie równowagi na łyżwach jest niemożliwe.
a tam , nic trudnego ;)
No właśnie też z 10 lat nie śmigałem ;) Już widzę tą glebę zaraz po wejściu na taflę :D
Actus hominis, non dignitas iudicetur

User avatar
olaf
Posts: 26267
Joined: 4 Jan 2008, o 18:56

Re: Notowanie 101 29.01.2010 juz jako LPRZP

Post by olaf » 29 Jan 2010, o 22:48


karoleks
Posts: 39
Joined: 15 Jan 2010, o 22:15

Re: Notowanie 101 29.01.2010 juz jako LPRZP

Post by karoleks » 29 Jan 2010, o 22:48

mojaem wrote:
krzysiek78 wrote:kompletnie mnie nie przekonuje Pan prowadzący...
Przez towszystko to nawet nie słucham muzy,tak mnie ten Pan drażni.Sorki,ale to prawda.....
Smutne to ale też się podpisuje.

a może to syndrom porównywania do poprzednika

User avatar
krupolek
Posts: 11177
Joined: 16 Jan 2009, o 22:10
Location: Tomaszów Maz

Re: Notowanie 101 29.01.2010 juz jako LPRZP

Post by krupolek » 29 Jan 2010, o 22:48

mojaem wrote: Na dole, przy Panu Marku świta czerwony znaczek Trójki ;)
ludzie ,nie mam !!!!
Wywalić ten komputer..... :evil: :evil: :evil: ja chcę znaczek..... :cry: :cry: :cry:
Mojaem czytałaś mailia ?
tak,a TY?
tak ,
uśmiechnij się :-)

Admin
Administrator
Posts: 4311
Joined: 3 Jan 2008, o 17:30

Re: Notowanie 101 29.01.2010 juz jako LPRZP

Post by Admin » 29 Jan 2010, o 22:49

No to na zakonczenie maly bonus ode moi

Wywiad Aliny Dragan z...
Markiem Niedzwieckim

To juz w nastepnym moim poscie
Oficjalne Archiwum Audycji Marka Niedźwieckiego wyłącznie na http://LPMN.pl

Admin
Administrator
Posts: 4311
Joined: 3 Jan 2008, o 17:30

'Jestem złotym przebojem' - rozmowa z Markiem Niedźwieckim

Post by Admin » 29 Jan 2010, o 22:49

Co jest trudniejsze, odejście czy powrót?

Jedno i drugie. Przy odejściu zawiodłem pewnie niektórych słuchaczy i kolegów z pracy, a przy powrocie nie ucieszę wszystkich słuchaczy i kolegów w stacji. Myślę, że takie jest życie i my już tacy jesteśmy. Ale o czym my tu rozmawiamy, tyle ważnych rzeczy dzieje się na świecie i co to kogo obchodzi, że jeden czy drugi prezenter zmienia właśnie stację.

Każda branża żyje swoimi sprawami, więc się nie migaj tylko rozmawiamy dalej. Co Cię trapi w związku z tym przejściem, odejściem...

Takie odejścia też pociągają za sobą przemieszczanie się lojalnych słuchaczy. Nie wiem, jak to wygląda w rzeczywistości, bo tego się nie da jeszcze zmierzyć, ale ciekawe jest np. ilu słuchaczy zrezygnuje ze słuchania moich audycji, bo nie podoba im się, że najpierw byłem w Trójce, potem w Złotych, a teraz znowu w Trójce.

Nie za bardzo rozumiem, jakie to ma znaczenie. Słuchacze, którzy lubią Twoje audycje przełączą stacje i już. Nie muszą przecież nigdzie podróżować, żeby Cię usłyszeć. Nawet w Trójce będzie im łatwiej, bo to stacja ogólnopolska...

My myślimy inaczej, bo jesteśmy z branży. A ja pamiętam moją kuzynkę z Łodzi, która powiedziała mi z wyrzutem, że słyszy mnie już od trzech miesięcy w Złotych Przebojach, a ja jeszcze ich nie odwiedziłem. Ona myślała, że jak mnie słychać w łódzkim radiu to znowu mieszkam w Łodzi.

Teatr wyobraźni... ale Ty dokonujesz wyborów dla siebie, a nie dla słuchaczy?

To prawda. Każdy ma jedno życie i musi podejmować decyzje sam za siebie. Nie będę robił czegoś, żeby zadowolić innych i robił coś ze swoim życiem, wbrew sobie. Tak zdecydowałem, tak się złożyło, w takich czasach przyszło mi żyć, a że radio leży w tle polityki nic na to nie poradzę. Mam nadzieję, że ten powrotny transfer się uda, i że w kwietniu wrócę na swoją starą antenę, i że docelowo będziemy zadowoleni, ja i słuchacze.

Sam wypowiedziałeś się, że swój powrót uważasz 'powrotem do domu'.

Tak się trochę chciałem pomądrować, ale rzeczywiście trudniejsze było odejście z Trójki. Wtedy, gdy byłem ostatni raz na antenie załamał mi się głos i byłem tym bardzo poruszony. Odchodziłem ze stacji, chociaż wszystko mi mówiło, żebym nie odchodził. Nie mogłem się jednak godzić na rzeczy, które mi proponowano, lub też którymi mnie zaskakiwano w trakcie programu.

Co Ci zaproponował dyrektor Skowroński, że przeważyło o Twoim odejściu?

Jeżeli zaproponował mi przeniesienie Listy Przebojów, z godziny 19 na 9 rano to znaczy, że chce się mnie pozbyć albo chce zniszczyć słuchalność audycji. Myślę, że to był taki gwóźdź do trumny, który zdecydował wtedy, że jednak odszedłem. Ale kiedy do Trójki wróciła Magda i padła propozycja powrotu to rozmawialiśmy na ten temat. Takie przejście to nie jest powiedzenie, że jutro przechodzę i rzeczywiście tak się dzieje. Miałem kontrakt, były wzajemnie profesjonalne zobowiązania...

Odszedłeś z Trójki, bo nie czułeś się szanowany i doceniany jako prezenter.. czy tak to można powiedzieć?

Nie będę oceniał, czy dyrektor Skowroński był dobrym dyrektorem czy nie, ale jeżeli mam Tonację Trójki w piątek i audycja zamiast 55 minut ma 28, dlatego, że wcześniej był koncert, który zostaje spontanicznie przedłużony i to się powtarza ileś tam razy z rzędu to nie czujesz się komfortowo. Można wtedy zagrać muzykę uzupełniającą przez te 20 minut, ale nie robić autorską audycje, bo ile w takim czasie mogę zgrać utworów? Trzy...

A dlaczego nie wpadłeś jak burza do gabinetu dyrektora i nie powiedziałeś prosto z mostu, że masz tego dosyć... Oj, chyba się zapędziłam, przecież Ty się w takich sytuacjach wyłączasz...

.. tak i robię kokoning. Nie znasz tego słowa? To jest nowe określenie, o którym się dzisiaj dowiedziałem. Czyli zamykam się w kokonie swoich czterech ścian i wykonuje kokoning. Trzeba być nowoczesnym i znać takie modne słowa:).

Już teraz znam. Dziękuję. No ale w tym kokoningu rozważyłeś propozycję nowej pracy i poszedłeś do Złotych Przebojów. Jakie miałeś oczekiwania?

Żarty żartami, ale przecież bez radia bym nie wytrzymał. Może tydzień bym się pokokonił i co potem... Dałem się przekonać, dlatego że wtedy rozmowy z radiem Złote Przeboje polegały na tym, że będę mógł grać swoją ulubioną Abbę i te różne inne klimaty, które mi pasowały. To była nęcąca propozycja, bo też jedyna. Nie miałem przecież możliwości przebierania w dziesiątkach ofert innych stacji, bo przecież nikt nie wiedział, że noszę się z zamiarem odejścia z Trójki. No i poszedłem do Złotych Przebojów, bo ja jestem złoty przebój. Kocham muzykę z lat 60., 70., trochę nawet z 80. i w tych Złotych, do których przeszedłem tej muzyki z lat 60. czy 70. , nawet 80. było coraz mniej, a gdy posłuchasz stacji teraz to tam jej już nie ma. Złote Przeboje zmieniły swój profil, chcą docierać do innego odbiorcy i ja się w tym czuje niekomfortowo, gdy np. przede mną jest Sahsa, a po mojej audycji jest grana Lady Gaga. Bo to jest coś, w czym ja nie gustuje i używając Twojego określenia, to się ze mną kłóci.

I ...

Wypełniłem kontrakt na jaki się umówiliśmy i rozstaliśmy się w przyjaźni. Nie neguję tego co robią w Złotych i kto wie, może z tą odświeżoną ofertą programową osiągną jeszcze większy sukces, czego im szczere życzę.

A te zmiany programowe, które są robione w Złotych, dzięki nim radio jest bliżej ciebie czy dalej?

Dalej mnie, bo ja nie jestem komercyjny. Jestem właściwie taki antykomercyjny. Tak ogólnie wydaje mi się, że zmiany, które miały miejsce w ciągu ostatnich dwóch lat, kiedy ja tam byłem są zmianami na lepsze. Tylko nie... muzyka. Co do muzyki to ja zawsze dyskutowałem z nimi, ale moje zdanie nie było dla nich istotne.

Czyli to, że w Złotych Przebojach było coraz mniej złotych piosenek ułatwiło Ci podjęcie decyzji, żeby wrócić do Trójki. Dałeś się łatwiej skusić...

Do powrotu nikt mnie nie musiał specjalnie kusić, bo jak się taka okazja nadarzyła to zacząłem o tym rozmyślać. Tym razem pomogło mi to, że coraz mniej komfortowo czułem się ze swoimi dwiema audycjami, w obecnym formacie Złotych Przebojów, które złotymi są tylko z nazwy.

Wkrótce powrócisz do radiowego domu. Tylko, że w tym domu gotuje już nowy kucharz...

No tak, ale rodziny się nie wybiera. Nie ma na to rady..

Ale zmiana jest dosyć istotna. Mamusia została zamieniona na tatusia. A poza tym niektórzy z członków rodziny, którzy przysiadali się kiedyś cichutko na końcu stołu obecnie siedzą na wyeksponowanych miejscach i dostają coraz lepsze kąski:)

Dragan, powinnaś pisać książki. Tak, oczywiście, ale ja sobie zdaje z tego sprawę. Samo życie i trzeba się na coś decydować. Sama wiesz, że nigdy nie wiadomo, kiedy i czy w ogóle dobry moment na taki powrót by się jeszcze nadarzył.

Powinniśmy jednak podkreślić, że wracasz w nie najlepszym okresie, tak ogólnie, dla mediów publicznych, ale także Twój powrót ma miejsce w czasie, gdy zespół Trójki tak solidarnie zaprotestował przeciwko odwołaniu Magdy Jethon. Czy nie widzisz w swoim powrocie, w takim właśnie momencie, pewnego mankamentu moralnego.

No tak, ale musisz pamiętać, że decyzja o moim powrocie została podjęta w chwili, gdy Magda na swojej pierwszej konferencji prasowej ogłosiła, że będzie starała się o to, żebym powrócił. Kto mógł przewidzieć, że sprawy nabiorą takiego obrotu, że zajdą w stacji kolejne zmiany.

Te dwa lata w radiu komercyjnym czegoś Cię nauczyły?

Każde doświadczenie jest warte tego, żeby podejmować takie ryzyko. Pobyt w radiu komercyjnym nauczył mnie, że nie ma rzeczy stałych, że trzeba dbać o to, co się ma i specjalnie się nie rozpychać. Bo tak naprawdę mogłem tutaj zostać i spokojnie robić te swoje dwie audycje jeszcze przez następnych pięć lat, tylko że kontekst i oprawa tego, gdzie jesteś i co się dzieje wokół ciebie jest dla mnie bardzo ważny. Myślę, że na dłuższą metę to jest najistotniejsze.

Wracasz na antenę 1 kwietnia. Wiesz już co będziesz robił? Masz poumawiane sprawy, czy musisz je dopiero poustalać?

Nie ma jeszcze szczegółowych ustaleń, bo wiadomo, że nie zmieni się ramówka programu tylko dlatego, że ja przychodzę do Trójki. Nie wiem, co będę robił na początku. Pewnie jakąś audycje autorską i być może uda się wrócić do Listy Przebojów i robić ją na spółkę z Piotrem Baronem, ale na ten temat jeszcze nie rozmawialiśmy.

Masz jakiś niepokój w sobie przed powrotem na Myśliwiecką?

Jedyny niepokój, jaki mam jest związany z reakcją słuchaczy. Jak oni zareagują na mój powrót. Na początek nie będę podawał adresu internetowego, bo zdaje sobie sprawę z tego, że uleje się tam trochę żółci od słuchaczy, którzy zwykle komentują tego typu rzeczy. Ale z powrotem na antenę i do zespołu Trójki nie mam żadnego problemu.

Co będziesz robił przez te dwa, postojowe miesiące?

Najpierw lecę do Chicago, pod koniec marca zaplanowałem wyjazd do Rzymu, a w międzyczasie wybiorę się na Bieg Piastów do Jakuszyc.. zleci jak z bicza strzelił.

Alina Dragan
RadioNewsLetter.pl wydanie 445
Oficjalne Archiwum Audycji Marka Niedźwieckiego wyłącznie na http://LPMN.pl

Robinson
Posts: 1040
Joined: 3 Jan 2008, o 23:02

Re: Notowanie 101 29.01.2010 juz jako LPRZP

Post by Robinson » 29 Jan 2010, o 22:49

No i doczekałem się Gunsów. :D
Numeru jeden też posłucham z przyjemnością, chociaż jednak zamieniłbym te utwory kolejnością.

User avatar
olaf
Posts: 26267
Joined: 4 Jan 2008, o 18:56

Re: Notowanie 101 29.01.2010 juz jako LPRZP

Post by olaf » 29 Jan 2010, o 22:49

mojaem, do uslug ;)

User avatar
zbyszu
Kapelan forumowy
Posts: 6830
Joined: 4 Jan 2008, o 17:49
Location: Mazury/Warmia
Contact:

Re: Notowanie 101 29.01.2010 juz jako LPRZP

Post by zbyszu » 29 Jan 2010, o 22:49

2 (bz) Wspomnień dawnych czar, czyli G"NR

PanPiotrze - proszę "robić" tutaj tę Listę po swojemu. I już.

Martyr
Posts: 536
Joined: 3 Jan 2008, o 23:24
Location: Polska Północna

Re: Notowanie 101 29.01.2010 juz jako LPRZP

Post by Martyr » 29 Jan 2010, o 22:50

no to już wiadomo co będzie ostatnim utworem wysłuchanym w liście :P

User avatar
mojaem
Posts: 7564
Joined: 6 Feb 2009, o 22:39
Location: właśnie przy kompie....

Re: Notowanie 101 29.01.2010 juz jako LPRZP

Post by mojaem » 29 Jan 2010, o 22:51

djk wrote:
olaf wrote:(...)
a ja wlasnie dlatego wole pogadywac tu, tam jest zbyt sztywniacko dla mnie i rozne rozgrywki widac... eh... nie ma rozy bez kolcow...
Nie przesadzaj... jeśli poddajesz się ogólnemu trendowi, to będziesz jak w tym wronim towarzystwie.

Znam co najmniej kilka przypadków (czyt.: forowiczów), którzy mają dokładnie taki sam styl wypowiedzi, poglądy i osądy. Mam też spore podejrzenia, że są przypadki tych samych osobników, którzy pod różnymi nickami mieli zgoła inne poglądy tu, a inne tam... ale dochodził tego nie bedę.
o ,to ostatnie zdanie bardzo ciekawe,bardzo.....zostało powiedziane "A" ....,a co dalej...

User avatar
adameria
Posts: 666
Joined: 14 Dec 2009, o 11:12

Re: Notowanie 101 29.01.2010 juz jako LPRZP

Post by adameria » 29 Jan 2010, o 22:52

zbyszu wrote:2 (bz) Wspomnień dawnych czar, czyli G"NR

PanPiotrze - proszę "robić" tutaj tę Listę po swojemu. I już.
Zbyszu, dzięki, dotrało, odpowiedziałem.

Wywiad trzeba będzie poczytać na spokojnie,
tak zamiast rozmowy telefonicznej.

No i Sade-k zaraz :lol: :lol: :lol: .

User avatar
mojaem
Posts: 7564
Joined: 6 Feb 2009, o 22:39
Location: właśnie przy kompie....

Re: Notowanie 101 29.01.2010 juz jako LPRZP

Post by mojaem » 29 Jan 2010, o 22:54

Radio Roxy Fm


ktoś tego słucha?

User avatar
Martha
Posts: 2609
Joined: 20 Mar 2009, o 21:54
Location: Jaworzno

Re: Notowanie 101 29.01.2010 juz jako LPRZP

Post by Martha » 29 Jan 2010, o 22:54

No i minęło. Pa.

User avatar
olaf
Posts: 26267
Joined: 4 Jan 2008, o 18:56

Re: Notowanie 101 29.01.2010 juz jako LPRZP

Post by olaf » 29 Jan 2010, o 22:55

ja czytam szybko i zdazylem juz dwa razy go przeczytac ;)
a teraz sade......

jest jak przypuszczalem, autorski program w trojce, a co z lista - sie zobaczy....

panie Piotrze teraz kawka albo papierosek, ja bym tak zrobil. i zobaczymy co bedzie za tydzien, chocby z czystej ciekawosci...

User avatar
emilka55
Posts: 2305
Joined: 20 Feb 2009, o 22:03
Location: Zielona Góra

Re: Notowanie 101 29.01.2010 juz jako LPRZP

Post by emilka55 » 29 Jan 2010, o 22:55

na mnie czas do zobaczenia do jutra? a jak nie to do piątku papatki :D

panie Piotrze będzie dobrze tylko zwiększyć tępo to ma być intercity a nie osobowy :D
Last edited by emilka55 on 29 Jan 2010, o 22:57, edited 1 time in total.

User avatar
olaf
Posts: 26267
Joined: 4 Jan 2008, o 18:56

Re: Notowanie 101 29.01.2010 juz jako LPRZP

Post by olaf » 29 Jan 2010, o 22:56

mojaem wrote:Radio Roxy Fm


ktoś tego słucha?
a przed roxy, radio zet i inne ;)

karoleks
Posts: 39
Joined: 15 Jan 2010, o 22:15

Re: Notowanie 101 29.01.2010 juz jako LPRZP

Post by karoleks » 29 Jan 2010, o 22:57

dziecko śpi,m żonka śpi no to ja też mówię wam papatka (uważajcie na niedźwiedzie bo niektóre nie śpią)

User avatar
olaf
Posts: 26267
Joined: 4 Jan 2008, o 18:56

Re: Notowanie 101 29.01.2010 juz jako LPRZP

Post by olaf » 29 Jan 2010, o 22:57

emilka55 wrote:na mnie czas do zobaczenia do jutra? a jak nie to do piątku papatki :D
o ile lista jest lista tylko kto inny prowadzi, o tyle audycja autorska ZSN juz nie bedzie taka sama, tylko zupelnie inna, wiec nie wiem.... ale zajrze na forum jutro i zobacze kto wpadnie ;)
Last edited by olaf on 29 Jan 2010, o 22:57, edited 1 time in total.

Martyr
Posts: 536
Joined: 3 Jan 2008, o 23:24
Location: Polska Północna

Re: Notowanie 101 29.01.2010 juz jako LPRZP

Post by Martyr » 29 Jan 2010, o 22:57

Sade sobie śpiewa. Fajnie że na 1. :)

Adminie, dziękuję za ten piękny bonus!!! :D
I tak w ogóle od siebie dziękuję też Adminowi za powstanie forum i czuwanie nad nim :) , adrowi za forumową liste i jotemowi3 za wklejanie co tydzień wypadków i nowości. Równiez wszystkim Wam dziękuję za wspólne komentowanie i wspólne słuchanie listy! :)

User avatar
mojaem
Posts: 7564
Joined: 6 Feb 2009, o 22:39
Location: właśnie przy kompie....

Re: Notowanie 101 29.01.2010 juz jako LPRZP

Post by mojaem » 29 Jan 2010, o 22:58

karoleks wrote:
mojaem wrote:
krzysiek78 wrote:kompletnie mnie nie przekonuje Pan prowadzący...
Przez towszystko to nawet nie słucham muzy,tak mnie ten Pan drażni.Sorki,ale to prawda.....
Smutne to ale też się podpisuje.

a może to syndrom porównywania do poprzednika
to nie syndrom,to prowadzenie i wysławianie się nie w moim guście....

User avatar
krupolek
Posts: 11177
Joined: 16 Jan 2009, o 22:10
Location: Tomaszów Maz

Re: Notowanie 101 29.01.2010 juz jako LPRZP

Post by krupolek » 29 Jan 2010, o 22:58

zapraszamy we wtorek o 21 na SJC do Tuby - ostatnia audycja Szefa
uśmiechnij się :-)

djk
Moderator forum
Posts: 456
Joined: 3 Jan 2008, o 17:33
Location: okolice Wawelu
Contact:

Re: Notowanie 101 29.01.2010 juz jako LPRZP

Post by djk » 29 Jan 2010, o 22:59

Dotrwałem do końca... z czystej ciekawości. Do... no właśnie: usłyszenia? zaczytania? w każdym razie na tym lub sąsiednim forum.lp3.pl
-- jk

User avatar
olaf
Posts: 26267
Joined: 4 Jan 2008, o 18:56

Re: Notowanie 101 29.01.2010 juz jako LPRZP

Post by olaf » 29 Jan 2010, o 23:00

wyjatkowo bede i we wtorek ;)
to narazionek :) w tym lub innym miejscu tez

User avatar
Anek
Posts: 5756
Joined: 26 Dec 2009, o 12:16
Location: Białystok

Re: Notowanie 101 29.01.2010 juz jako LPRZP

Post by Anek » 29 Jan 2010, o 23:00

do wtorku ! ;)
Fajny wywiad -zamiast dryń, dryń ;)
The lunatic is in my head

Locked